Górka Kortowska – sobota – relacja

Cóż to była za noc! Wiedzą ci, którzy stawili czoła niezbyt zachęcającym warunkom panującym na Górce Kortowskiej i dzielnie kroczyli w kierunku sceny. W tym roku impreza rozpoczęta została przez Piotra Dominika Siarę, znanego pod pseudonimem artystycznym – Kękę. Hip-hopowy nastrój bez wątpienia rozgrzał serca fanów wykonawcy. Gdy na scenę wkroczył Paluch, a właściwie Łukasz Paluszak, porwał zebranych swoją pozytywną energią i motywującym przekazem utworów. Fani klasyki polskiego rocka, a mianowicie zespołu Myslovitz oszaleli, gdy zespół zagrał m.in. „Scenariusz dla moich sąsiadów” czy „Długość dźwięku samotności” – jednak w tamtej chwili nikt z publiczności nie czuł się samotny przy tak licznie zgromadzonych miłośnikach mysłowickiej formacji. Zaraz potem wjechał najsłodszy gość wieczoru – tort z okazji 60. Jubileuszowej Kortowiady. „Ale to już było… i nie wróci więcej…” – było, było, ale zapisze się we wspomnieniach fanów Maryli Rodowicz – kolejnej gwiazdy. „Małgośka” oraz „Niech żyje bal” znane, chcąc nie chcąc, przez starsze i młodsze pokolenie, chórem popłynęło po Górce! Lunął deszcz, nie oszczędzał nikogo, ale czy to zdołało przepędzić entuzjastów Organka? Pewnie, że nie, a „Mississippi w ogniu” z pewnością pomogło poprawić panującą aurę. Skoro księżyc ukazał się w pełni – nadszedł czas na debiut Wilków! Wykonawcy zaprezentowali zarówno utwory z nowych krążków, np. „Na krawędzi życia”, jak i powszechnie znane i ochoczo śpiewane: „Baśka”, „Bohema”, „Przez dziewczyny”. „Pijemy za lepszy czas…” – fragment „Urke” był jak najbardziej trafny, gdyż piliśmy piwo od Lecha oraz colę od Coca-Coli (jednych z licznych sponsorów olsztyńskich juwenaliów). Swoją blond czupryną zarzuciła dla publiczności Cleo – pozytywna, ujmująca swoją osobowością oraz całokształtem prezentowanego dorobku artystycznego. Na koniec tej emocjonującej nocy, bogatej w różnorodną oprawę muzyczną wystąpił C-bool i porwał do wspólnej zabawy najbardziej wytrwałych. Swoje zamiłowanie do muzyki mogli zaprezentował zwycięzcy tegorocznego Ajdola: Ula Mizerakowska, Marta Jutrzenka oraz Przemysław Piotrowski. Należy pamiętać, że najlepsze, największe juwenalia w Polsce nie odbyłyby się gdyby niezawodni sponsorzy: Lech, Citi, Bank Pekao, Coca-Cola, Yep, Rast, Cymes, JKJ, Black, Big-Agro, Green Taxi, ŻAK, Rebel i wszystko gra, Lotto.

Tej nocy organizatorzy podziękowali także byłym przewodniczącym oraz Kompanii Piwowarskiej, a na scenę wjechał ogromny tort! Można będzie go spróbować jutro, podczas Śniadania na Plaży Kortowskiej – zapraszamy!

Fotorelację znajdziecie TUTAJ.

Relację przygotował Media Team:

Tekst: Monika Malinowska

Foto: Aleksandra Fafińska, Jan Grudzina, Kamil Szymański, Mateusz Kowalski, Natalia Wasilewska Studencka Agencja Fotograficzna Jamnik, Tomasz Dyziek Szostak, Wojciech Fabiszewski, Marek Pawłowski